Frustracja przed odrzuceniem
Obrazek by AI Dziś DRODZY będzie o tym jak bardzo byłam cięta na odrzucenie. Mam tutaj na myśli każdego kto OLAŁ udostępnienie Naszej zrzutki, ocenił, a nawet mnie moralizował. Dziś będzie o tym, ze mało kto pomagał, a wszyscy się mądrzyli- standardowo; Gdzie kucharek 6… Ja w chorobie i w żałobie, głównie w tym pierwszym zarzynałam się o to by Nas zauważono, ale że nie było zdjęć z sesji zakochanych, dzieci, czy informowania na szeroką skalę o wszystkim (z powodów osobistych) to Nas zlano- jak wodę w kiblu. Bo w mojej opinii z tym co powyższe najlepiej idą takie właśnie zbiórki, albo szerokie i bogate znajomości się liczą. My tego nie mieliśmy. Wobec tego jak miałam szanse gdzieś uderzyć, to waliłam drzwiami i oknami. Ale nie wychodziło. Nie tak jak ja chciałam. I tu wkradła się frustracja, a nawet nienawiść, bo masę osób zwyczajnie od Nas odsunęłam. Ba, nawet wszedzie zablokowałam. Ba nawet niektórym w podobnej sytuacji chciałam pomagać- ale nie każdy chciał. A moja frustracja ze...