Wsparcie ,,gapiów” w żałobie.
Hej! Dawno mnie nie było. Korekta postów, a poza tym nawał obowiązków. Ale już jestem, wróciłam ze zdwojoną siłą… i przekonaniem, że to co robię jest dobre. Żałoba, dla gapiów w social mediów, i otoczenia kończy się po paru miesiącach, lub wraz z pogrzebem. Gdy po dłuższej chwili dodajesz fotę zmarłego, smutne posty, od razu leci lawina; czas leczy rany, jesteś jeszcze młoda, ułożysz sobie życie, ile można trwać w żałobie, nie mówiąc już o tym jak to żałoba nie jest na pokaz, no nie jest, ale jak odszedł ktoś dla Ciebie ważny, to oczywiste że tym żyjesz, że każdy przeżywa żałobę inaczej, i że mając wolną wolę i własny profil w SM wrzucasz tam, co czujesz i CHCESZ. Ludzie, znajomi, i każdy jeden kto nie doświadczył żałoby, i straty kogoś kogo kochał, myśli że trywializujesz, wyolbrzymiasz. A tak nie jest, bo my osoby w żałobie i każdy kto kochał prawdziwie, mamy różne stany i etapy żałoby, od wdzięczności za czas z osobą, po mega złość, że to spotkało Naszego bliskiego. Otoc...