Ślub w chorobie?- prawnie
Hej! Dziś będzie o ślubie w chorobie. Wiele osób, z autopsji, wiem że odradza ślubu, z osobą chorą. ,,Na co Ci chory i niesprawny?”, ,,Daj mu w spokoju chorować!” ,,Nie stać, Cię na coś lepszego?”, to akurat chodziło, za mną w chorobie M od zawsze. A prawda jest taka, że ludzie różnie postępują, a serce nie sługa. Gdy Twoja ukochana osoba, jest operowana, staje się niepełnosprawna, dozna uszczerbku na zdrowiu, albo zostanie kaleką w wyniku wypadku, Ty jako ,,nie rodzina” nic nie możesz. Oczywiście są wyjątki typu pełnomocnictwa notarialne, ale kto zdrowy teraz je pisze? I po pierwsze PEŁNOMOCNICTWO LICZY SIĘ ZA ŻYCIA, no i można też je wycofać, ba jak zostanie ubezwłasnowolniony Wasz bliski, to też może ono być nie ważne i macie guzik z pętelką. Poza tym nie wszędzie i nie zawsze przejdą w/w dokumenty. Przykładem jest śmierć, a gdy partner Nam zdaje ostatnią wolę, abyśmy ją wykonali, chce konkretne wymagania choćby w temacie pochówku, a nie spisał ich wcześniej ...