,,Parter- parterara”


 (Foto własne)


Servus! Tu Zosia i jej Nowy spam. Uznałam, że napiszę Wam dziś o tym jak wyglądały Nasze obrzęki mózgu i opisze jak w ciągu doby pacjentowi potrafi się poprawić funkcjonowanie i wszelkie zdolności.

Otóż mimo moich lęków dawałam M, przestrzeń gdy chciał. Mąż nie raz chodził z kolegą się spotkać, czy to przychodził do pracy po mnie te 500m. Parę razy po kwiatki dla mnie poszedł; kupić czy to urwać. A ja jak nie z Nim to na wykładzie online lub w pracy, a byliśmy non stop pod telefonem. Dodatkowo M nosił opaskę na ręku, z informacją że ma padaczkę i glejaka + mój numer jako partnerki. 
Pewnego dnia, gdy skończyłam pracę dzwoni M, wiedziałam gdzie jest, głos się plącze. Nie wiele myśląc wsiadłam w auto i gazem do Niego. Ale na miejscu już widziałam po Nim, że jest obrzęk; był splątany, oko uciekało w jedną stronę. Wezwałam pogotowie…

Już następnego dnia w szpitalu, gdy przyjechałam dowiedziałam się że M uwielbiają wszyscy; wrzask o kawę i fajki jak się okazało i rzucanie rzeczami. Do tego w kółko powtarza słowo parter i je odmienia, tak się składa, że na parterze kawa i wyjście na fajkę było. 
M popychał mnie i pielęgniarki, obijał się o łóżka pacjentów, lekarz mnie jako narzeczoną zapytał przerażony o funkcjonowanie męża, a ja odpowiedziałam zgodnie z prawdą. Czasem jakiegoś leku nie bierze, ale jest pilnowany, chodzi do lekarzy, ma leki wykupywane i lekarza rodzinnego, w promieniu 1.5kilometra od domu. 
A problemy z mową nie raz ma, max 3 dni, a potem jest wszystko jak gdyby nigdy nic. I tym razem też tak było, już następnego dnia M widział, już poprawnie liczby na zegarze, jeszcze lekko zaciągał ale był już progres. Wystarczyło, że nawodnili go kroplówkami i podali leki na padaczkę…. 24h, niecałe ale jaka różnica w funkcjonowaniu i świadomości.

A u Was jak wyglądały obrzęki? Też tak szybko udawało się okiełznać tematy poprawy stany zdrowia? 

                                                           Zosia



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tzn. Wdowizm

Tak niszczy glejak…

20 mies z glejakiem, 20 w żałobie