Jak wdowa, to gorsza!
(Foto własna galeria)
Hej! A dziś o tym jak to wdowa jest gorsza zdaniem niektórych. Gdy słyszysz słowo wdowa- nie wiem jak Tobie, ale mnie przed oczami pojawia się emerytka. No w dzisiejszych czasach i wiele nie emerytek, a nawet młodych kobiet jest wdowami. I są nierozumiane przez otoczenie. Ludzie myślą, że ,,zaraz Ci przejdzie” , albo ,,jesteś młoda, ułożysz sobie życie” , ,,przecież nie byliście 20 lat razem” etc.
Tylko zastanawia mnie i rozwala, dlaczego ktoś kto nigdy w MOICH butach nie przeszedł, gra pierwsze skrzypce w radach. Dlaczego tacy ludzie pchają się radzić, Mnie na mojej drodze rozwaliła pewna pazerna na współczucie i uwagę rozwódka, co stwierdziła, że ,,też bym wolała być wdową, bo muszę na Niego patrzeć”. Tak takt takowych osób. Ludzie myślą, że ktoś umarł, nie patrzysz na Niego już, idziesz dalej. Ludzie nie widzą emocji, bo płacząc jesteś wariatką, którą ponoszą emocje, a płacząc na myśl o cierpiącej, ukochanej osobie to jesteś już w ogóle, histeryczką. Ludzie są obok przez chwile, a żałoba trwa naprawdę długo. Nie rozumieją tych emocji, tego rozdarcia, tego zabijania się pytaniami dlaczego, ludzie są pierwsi by Cię umoralniać. A żeby podać rękę?
Pamiętam jak lata temu zostałam zdradzona, mój ex partner ułożył sobie życie z kochanką, co słyszałam wówczas? I napiszę to jako kontrast; nie mieliście dzieci, to nic wielkiego się nie stało. To był kobieta co lata by po twarzy, za ,,rozbijanie cudzych związków”. Takie szufladkowanie i wielce pozwalanie na odczuwanie emocji lub nie drugiemu człowiekowi mega frustruje. Wyobraźcie sobie, ja ostatnio odkryłam… nie wiem jak to u Was, ale u mnie najbardziej wkurza mnie i wywala w takich sytuacjach brak podziwu/ współczucia/ zauważenie od bliskich osób. Człowiek rozjebałby ścianę, na oczach całego osiedla by zostać zauważony, a w ramach całego przedsięwzięcia jest karany, i temperowany. I to jest chore…
A Wy? Mieliście takie sytuacje? Co o tym sądzicie?
Zosia

Komentarze
Prześlij komentarz