Być happy!!!
Obraz AI
Tytuł dzisiejszego wpisu jest o tym, jak my osoby towarzyszące w chorobie pragniemy cudu i szczęścia. O tym, że nie raz tak wbijamy sobie w głowę i afirmujemy, że jeszcze będzie pięknie, że ten jebany glejak to był pojedyńczy epizod. Że jeszcze odzyskamy dawną miłość i marzenia. Pamiętam jak ja w Jego chorobie byłam naćpana przykładami osób co im się udało, i jak bardzo wierzyłam i poszukiwałam tego złotego środka. Złotego środka, który Nam niał w tym dopomóc. Ale tak się nie stało. I bardzo długo winiłam go, że umarł i nie mogę go już przytulić. Dziś znowu jestem naładowana, ale myśleniem że już nikt w rodzinie i wśród znajomych nie będzie się mierzyć, z tym gównem.
Zosia

Komentarze
Prześlij komentarz